Wino klubowe
Veuve Clicquot Ponsardin Brut – czyli jeden z solidnych szampanów, a przy tym powszechnie dostępny w sklepach.
Veuve Clicquot Ponsardin
Początek firmy to rok 1772. Wtedy właśnie Philippe Clicquot rozpoczął działalność w branży winiarskiej. Kiedy w 1805 roku zmarł jego syn – Francois Clicquot – stery rodzinnej firmy przejęła żona Francois – Barbe Nicole Ponsardin – przyszła „Madame Clicquot”. Wkrótce firma przyjęła nazwę Veuve Clicquot Ponsardin.
To właśnie tu zastosowano po raz pierwszy metodę „remuage” stosowaną do dzisiaj, dzięki której otrzymuje się klarowne wino. Metoda ta polega na odpowiednim obracaniu butelki, w taki sposób aby na końcu procesu cały osad drożdżowy, powodujący dotychczas mętnienie szampana, znajdował się dokładnie w szyjce butelki. Następnie osad jest zamrażany, butelka otwierana, a ciśnienie w butelce wypycha zamrożony czop.
Ponadprzeciętne osiągnięcia Madame Clicquot zostały docenione przez ówczesnych ludzi, którzy nadali jej przydomek „Grande Dame de la Champagne”
Veuve Clicquot Ponsardin Brut
„Żółta etykieta” to podstawowy szampan Veuve Clicquot, będący uosobieniem stylu firmy. Do produkcji tradycyjnie wykorzystuje się 3 szczepy: Pinot Noir (50%-55%), Pinot Meunier (15%-20%) oraz Chardonnay (28%-33%). Aby zachować styl, w konkretnych latach udziały poszczególnych odmian mogą się zmieniać w zależności od potrzeby. W tym samym celu dodaje się również win ze starszych roczników, w ilości od 25% do 40%.
Degustacja: Bardzo delikatny, finezyjny, lekki szmpan i w zapachu i w smaku. Przyjemnie musujące. Widać klasę, choć dość słabo złożony bukiet. Ocena: 87
Pozostałe wina
Podsumowanie
Szampany i inne wina musujące zwykło się traktować jako wina odświętne, goszczące na naszych stołach podczas różnego rodzaju uroczystości. Biorąc pod uwagę wysoką cenę szampanów, nie ma się czemu dziwić. Jest jednak szeroka gama bardzo dobrych i ciekawych win musujących z całego świata, do których odkrywania zachęcamy nie tylko „od wielkiego dzwonu” ale jako świetne aperitif. Spróbujcie na przykład przywitać zaproszonych na wieczór gości kieliszkiem cavy albo… a co tam – szampana!