Hvar to chorwacka wyspa często odwiedzana przez turystów. Również wielu Polaków chętnie tu przyjeżdża i pośród głośnego gwaru cykad, często można usłyszeć również ojczysty język. Rzeczywiście jest to piękne miejsce; ciepła i krystalicznie czysta woda, słońce, pachnąca i wszechobecna lawenda, piękne widoki – czego więcej potrzeba do udanych wakacji? No cóż... wina. Ale i to mamy tutaj zapewnione i to całkiem na niezłym poziomie. No to jedziemy na Hvar!
Trochę danych
Winiarska Chorwacja dzieli się na dwie główne strefy: kontynentalną oraz nadmorską. Granica pomiędzy nimi przebiega z północnego-zachodu na południowy-wschód, wzdłuż rzek Drava i Sava. Każda z tych stref dzieli się na regiony i dalej na małe podregiony (często zajmujące tylko ok. 5 kilometrów kwadratowych winnic).
Kontynentalne regiony to: Podunavlje, Slavonia, Moslavina, Prigorie-Bilogora, Plesivica, Pokuplje i Zagorie-Medimurie. Natomiast regiony położone wzdłuż wybrzeża, nad Adriatykiem to: Istria, Primorie, Północna, Środkowa i Południowa Dalmacja.
Razem wyróżnia się ponad 300 geograficznych obszarów produkcji wina. Produkcja jest mocno skoncentrowana na winach białych (67%), szczególnie w części kontynentalnej. Z kolei w regionach bliższych wybrzeżom większość produkcji to wina czerwone.
Ponad 90% produkcji pochodzi z prywatnych, rodzinnych winiarni, z których przeważająca większość posiada mniej niż 1 hektar winnic.
Najbardziej rozpowszechnionymi białymi odmianami są Graševina, Malvasia, Gewürztraminer, Pinot Blanc, Chardonnay i Sauvignon Blanc. Czerwone wina produkowane są głównie z Frankovki, a w Dalmacji - która stawia głównie na szczepy autochtoniczne - z Plavac Mali, będącym odgałęzieniem znanego Zinfandela (jak wykazały badania z 2002 roku, sam Zinfandel pochodzi również z Dalamacji i wywodzi się ze szczepu Crljenak).
Wyspa Hvar należy do regionu Środkowej i Południowej Dalmacji. Początki upraw winorośli na wyspie sięgają IV w. p.n.e., kiedy to Grecy posadzili pierwsze krzaki w pobliżu miasta Pharos. Spośród wysp Dalmacji właśnie na Hvarze znajdziemy największe bogactwo lokalnych, autochtonicznych szczepów, takich jak białe Bogdanuša, Parč, Trbljan, Mekuja, Prč, Krstičevica, Gargičevica, Ruža i czerwone Drnekuša, Lelekuša. Najlepsze czerwone wina produkowane są tu jednak, podobnie jak całym regionie, z Plavac Mali.
Winnice Hvaru znajdują się w ekologicznie czystym obszarze bez przemysłowych zanieczyszczeń, a tutejsze gatunki winorośli znakomicie przystosowały się do wyspiarskiej, jałowej ziemi.
Klasyfikacja jakościowa win hvarskich jest taka sama jak dla całej Chorwacji. Od wina stołowego – „stolno vino” – poprzez wino jakościowe – „kvalitetno vino” – do wina najwyższej klasy – „vrhunsko vino”.
Poza winiarskim bogactwem i naturalnym pięknem wyspy, jest ona znana również ze swojego kulturalnego dziedzictwa. Piękny rynek miasta Hvar, z licznymi renesansowymi i barokowymi miejscami, jest największym rynkiem całej Dalmacji (4500 m2). Miasto otoczone jest murami obronnymi z VII w, zakończonymi w górze fortecą, z której rozpościera się niesamowity widok na całe miasto i wybrzeże.
No i jesteśmy
Przyjeżdżając na wyspę miałem nadzieję, że oprócz zakupów bezpośrednio w winiarniach, uzupełnię swoje zdobycze w co najmniej kilku winotekach czy sklepach winiarskich. Wyobraźnia podsuwała mi obraz klimatycznej winoteki, gdzie w jednym miejscu znajdę półki zastawione winem chorwackim i oczywiście hvarskim. Szczególnie robiłem sobie nadzieje na polecaną mi przed wyjazdem (dzięki Jurek) winotekę znajdującą się w mieście Hvar, na stromej trasie rynek-zamek oraz na sklep z winem znajdujący się na hvarskim targu.
Niedługo więc po przyjeździe wziąłem moją żonę pod rękę, synka na hol i podekscytowany pognałem w poszukiwaniu winiarskiego, hvarskiego Eldorado. Pierwszy sklep. Ale gdzie on jest? Wszystkie namiary się zgadzają a żadnego sklepu z winem nie widać... Obiegłem najbliższą okolicę kilka razy dookoła i dopiero wtedy upewniłem się, że sklepem, którego szukam musi być... mały kiosk spożywczy na targu, w którym wśród owoców morza, ryb i serów znajduje się i owszem, kilkanaście butelek wina stojących przy nasłonecznionej szybie (Jureeek!). Właściciel okazał się bardzo symaptycznym człowiekiem, polecił mi kilka win, a te, na które się zdecydowałem, przyniósł mi z chłodnego zaplecza. Wytłumaczył mi też jak trafić do winiarni Andro Tomica – głównego celu winiarskiego naszych wakacji.
No nic, sklep trochę inny niż sobie wyobrażałem, ale została przecież jeszcze winoteka! Odnalazłem ją bez trudu dzięki dokładnej mapce (dzieki Jurek). Wchodzę i... stanąłem jak wryty. Lokal był zupełnie pusty. Parę stołów, bar, a za barem do wyboru: lane wino białe lub czerwone (Jureeek!). Wycofałem się odprowadzany zdziwionymi spojrzeniami barmana.
W ciągu następnych kilku dni starałem się znaleźć coś na własną rękę. Niestety żadnej winoteki-sklepu z dużym wyborem win nie znalazłem. Wtedy zrozumiałem, że Jurek polecił mi i tak jedne z najlepszych miejsc z winem. Największy wybór win, choć nie taki, jaki mi się marzył, był jednak po prostu w dwóch sklepach spożywczych znajdujących się na hvarskim rynku, po lewej stronie stojąc twarzą do kościoła św. Stefana.
Szczególnie polecam ten mniejszy z nich, w którym ceny są dużo niższe, niż w tym drugim :). Sklep ten jest też trochę ciasny i podczas mojej długiej kontemplacji półki z winami mój synek, przeciskając się „od taty do mamy”, rozbił to i owo ;). W końcu zdecydowałem się na kilka butelek znanego hvarskiego producenta – PLANČIĆ – którego firma powstała w 1919 roku. Zobaczymy co to za wina.
Podróżowanie po wyspie samochodem może dostarczyć ciekawych i niezapomnianych wrażeń. Wąskie, kręte i strome drogi prowadzące często nad niezabezpieczonymi przepaściami, dbają o odpowiedni poziom adrenaliny u kierowcy.
Co jakiś czas nieopodal drogi pojawiają się małe, malownicze poletka-winnice, o charakterystycznym miedzianym kolorze ziemi. I to właśnie te małe winnice, rozstrzelone tu i ówdzie na kamienistych stokach, zapadły mi najbardziej w pamięci jako winiarski krajobraz wyspy.
Wstyd się przyznać, ale stojąc przy starym krzaku w jednej z takich bajecznych winnic, nie oparłem się pokusie zerwania pięknie dojrzałego grona Plavac Mali. Co za słodycz! Ech, wieczorem koniecznie muszę otworzyć kolejną butelkę jakiegoś plavac’a :). Większe skupiska winnic znajdują się natomiast w środkowej części wyspy, w okolicach Jelsy, Vrboski.
W ten sposób (ale już nie zrywając więcej winogron) zjeździliśmy samochodem prawie całą wyspę. Nie widzieliśmy wielu dużych winiarni, raczej rodzinne przedsięwzięcia, których produkty często można kupić na małych, przydrożnych straganach (znane słodkie wino Prošek najbardziej nam smakowało właśnie z takich przydomowych produkcji).
BASTIJANA (Andro Tomić)
Do Andro trafiliśmy trochę w niefortunnym momencie. Akurat trwała przeprowadzka firmy z małej miejscowości pośrodku wyspy - Svirče - do pobliskiej (kilka kilometrów) Jelsy. Mieliśmy więc czas jedynie na krótką rozmowę i oczywiście zakupy. Winiarnia w Svirče nie robi wielkiego wrażenia, choć i tak wyróżnia się wśród innych na Hvarze. Jak nas z dumą zapewniał supervisor firmy – Sebastijan (syn Andro) – nowe pomieszczenia w Jelsie mają być większe, nowocześniejsze i bardziej reprezentacyjne.
Urodzony na Hvarze Andro Tomić praktycznie przez całe życie jest związany z winem. Po 20 latach zawodowego doświadczenia powrócił na swoją wyspę, aby robić swoje własne wina. Tak w roku 1997 powstała Bastijana. Choć jest to młode przedsiębiorstwo, wina Tomića szybko zyskały uznanie w świecie winiarskim i obecnie uważane są za czołówkę win chorwackich.
Firma posiada zarówno własne jak i dzierżawione winnice, które znajdują się w okolicach Jelsy, Starego Gradu i na „Piekielnych Wyspach” – archipelagu niezamieszkanych wysp u wybrzeży Hvaru. Uprawiane są tu głównie Plavac Mali i Plavac Veliki z czerwonych szczepów, oraz Bogdanuša, Maraština i Prč z białych.
Wybór z degustacji:
Trafiło się też wino chorwackie spoza Hvaru: