Pierwszym moim winem, które w życiu nabyłem w miarę świadomie, było Chianti Classico zakupione w jakimś warzywniaku w Rimini we Włoszech podczas podróży przed-ślubnej:).
Od tego czasu nieprzerwanie trwa moja przygoda z winem, a po latach, w wakacje 2007 roku, wybrałem się z moja rodzinką w podróż (już znacznie poślubną) - do Toskanii. Tu już zupełnie świadomie, odwiedziliśmy kilka znanych apelacji toskańskich z Chianti Classico na czele. A com widział tom opisał, a i parę zdjęć zrobiłem.
Zobaczcie.